First floor Cafe....
Wednesday, October 11, 2006
Wednesday, October 04, 2006
Najnowsza moda ...
A teraz nieco z krytyki.... Wierzcie lub nie ale w Australii ludzie ubieraja
sie nieco inaczej... szczegolnie mlode niewiasty podazajace za nowinkami
ze swiata mody i jak to powiada Krzys - szukajace swojego amatora....
Tak wiec codziennie jadac do pracki moge sobie poogladac.... tylki!
Tak..tak... coraz wiecej odwaznych australijek podaza za moda
tzw. biodrowek A efekt? - popatrzcie sami...
Dodam tylko ze te fotki to nie jest pojedynczy przypadek... o zgrozo!
No ja sie pytam: Czemu ja musze patrzec na cudze tylki jak jade do
pracy???!!! :(
Siedzi sobie dziewczynka w tramwaju...
bo by mi nikt nie uwierzyl...
Uwaga - obrazek dozwolony powyzej lat 16:

Nasz rosolek po chinsku
Czasem jak nam sie nie chce pitrasic w domku to biegniemy do naszego
ulubionego centrum handlowego na nasza ulubiona zupke WonTon.
To taki rosolek po chinsku z pierozkami... pychotka :)
Jest... jest! .... Krzys niesie zupke....
Do spozycia tej zupki sa potrzebne za 2 "narzedzia" - chinska lyzka i widelec

Zupka tuz przed zniknieciem :)